Autor |
Wiadomość |
Girioner |
Wysłany: Nie 19:22, 23 Kwi 2006 Temat postu: |
|
...powiedział: wole Fiat! I czekał na niego z pałką aż wróci... |
|
|
Tonatos |
Wysłany: Nie 11:34, 23 Kwi 2006 Temat postu: |
|
Jestem w salonie peugeot.lekko zdziwiony............ |
|
|
Vector |
Wysłany: Sob 21:39, 22 Kwi 2006 Temat postu: |
|
... i przewrocil sie na skorce od banana, potukl sie niesamowicie, jego przednie zeby lezaly na ziemi, nos byl polamany a pod oczami wyrastaly dwie nabrzmiale bulwy. Wrocil do znachora, ale go tam o dziwo nie bylo, byl tylko list w ktorym bylo napisane... |
|
|
Gusia |
Wysłany: Sob 20:04, 22 Kwi 2006 Temat postu: |
|
wyszedl na zewnatrz i... (wciagajaca przygodaxD) |
|
|
Girioner |
Wysłany: Sob 19:37, 22 Kwi 2006 Temat postu: |
|
...kim był ten znachor... niby znany a tajemniczy! Nikt nigdy nie widział jego twarzy... powód był jeden - nie miał jej ... Wyleczył grzybki na nogach, założył buciki, zawiązał swoim czarem i... |
|
|
Roxanus |
Wysłany: Sob 10:23, 22 Kwi 2006 Temat postu: |
|
żygać .... bo ugryzł go karaluch w grzyby na nogach i od razu poszedl do znanego znachora.... |
|
|
Girioner |
Wysłany: Sob 1:23, 22 Kwi 2006 Temat postu: |
|
...poszedł pod ściane, i zaczął... |
|
|
Tonatos |
Wysłany: Śro 23:44, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
pobiegl do wh poskarzyc sie wszystkim.Ci jednak olewali go udając że są afk a tak naprawde szpanowali swoją bronią i zbroją.Smutny bohater........... |
|
|
Gusia |
Wysłany: Wto 17:05, 18 Kwi 2006 Temat postu: |
|
ciach ciach ciach bum ps bach:P
dagger rox;>
wkurzony bohater... |
|
|
Beffik |
Wysłany: Pon 9:56, 17 Kwi 2006 Temat postu: |
|
....pomyslal: a to kopa glupia... podszedl do niego go i daggera go... |
|
|
Girioner |
Wysłany: Nie 17:15, 16 Kwi 2006 Temat postu: |
|
idzie do szopa po niu szuz! Poszedł do wh i zaczął szpanować swoim wspaniałym czarem, jedynym w calutkim HB! XES noob dał mu wszystko co się dało tylko po to żeby nasz bohater zawiązał mu butki. Nasz bohater niestety był wredny i zawiązał mu na supełek, xes był ufny więc dał rzeczy wcześniej. Wkurwiony XES... |
|
|
Vector |
Wysłany: Sob 21:31, 15 Kwi 2006 Temat postu: |
|
...niestety okazuje sie ze nasz bohater nie ma butow, a jedynie grzyba na nogach. Zawstydzony grzybem spala cegle i... |
|
|
Girioner |
Wysłany: Sob 18:32, 15 Kwi 2006 Temat postu: |
|
że zawiąże buty jemu... bo sam nie umie Ale zjawia się wspaniała ekipa pogromców i wyręcza mu manual "Critical buto-wiąz" |
|
|
Tonatos |
Wysłany: Sob 16:51, 15 Kwi 2006 Temat postu: |
|
z radosci kleka przed nim i... zawiązuje sobie buty:DNasz bohater już myślał że... |
|
|
Gusia |
Wysłany: Sob 12:24, 15 Kwi 2006 Temat postu: |
|
on na to wyciaga swoj podreczny bagaz i sposrod wielu, wielu rarow wyciaga jedno,zakurzone Xelima axe, dziewczyna... |
|
|
Roxanus |
Wysłany: Sob 8:57, 15 Kwi 2006 Temat postu: |
|
pyta się jak może podziekować , a Laseczka na to "Xelima Axe wystarczy".... |
|
|
Tonatos |
Wysłany: Pią 23:28, 14 Kwi 2006 Temat postu: |
|
Bohater wstaje lekko zdenerwowany i stremowany.Ale wielki usmiech na jego twarzy mówi sam za siebie.Przytulił laseczke do siebie i....... |
|
|
Girioner |
Wysłany: Pią 22:00, 14 Kwi 2006 Temat postu: |
|
...swoim nagim ciałem pobudza go do życia ... |
|
|
Axa |
Wysłany: Pią 21:41, 14 Kwi 2006 Temat postu: |
|
i jak by niechcial to Boksera rybak musial przyjsc z pomoca by wylowic naszego bohatera by powiesc dalej sie toczyla
ale coz to na wedce wielki opor ?
czyzby w calej zbroi sie oddal wiecznej toni Hb oceanu ?
............
po kilku minutach zobaczylismy naszego bohatera,ale co to . co on w rece trzyma/ xelima axe . nic dziwnego ze tak ciezko szlo .ale czy warto bylo dla takiej broni rzucac sie w ton? to odpowiedzcie sobie sami.
boks wyloeil naszego wojownika z bronia w rece, ale coz to niema pulsu ani tchnienia w nim, i co z tego ze ma bron jak jej juz nie uzyje:(
ale co to sie dzieje nagle pojawa sie postac Laseczki chcaca niesc pomoc dzielnemu wojowi. pochyla sie nad nim i .......... |
|
|
Girioner |
Wysłany: Pią 10:53, 14 Kwi 2006 Temat postu: |
|
...okazało się że H5N1 to najzwyklejszy Critical poison więc wziął szybko wypił Rev pota i był znów zdrów jak RYBA! Dobrze powiedzianie...jak ryba bo ni stąd ni z owąd znalazł się pod wodą.... |
|
|